„Ściągnij i przeczytaj zanim zapłacisz”. Z pierwszą tego typu akcją-eksperymentem w Polsce rusza Wydawnictwo „Złote Myśli”. Wszyscy zainteresowani, zanim zdecydują się za książkę zapłacić, mają możliwość jej pobrania i przeczytania. Czy to dobry pomysł? Czy ludzie są na tyle uczciwi, by zapłacić za książkę, która się im spodoba, a którą de facto już mają na własność? Wydawcy głęboko wierzą, że tak. I na dodatek dają czytelnikowi możliwość wyboru ceny książki. Naiwni czy może wizjonerscy w swoim pomyśle?